Bezpieczeństwo dzieci w świecie Internetu

Za początek Internetu w Polsce uznaje się rok 1991. Stopniowy rozwój technologii, zapewniający stały dostęp do sieci, malejące ceny tej usługi, pojawienie się Internetu mobilnego oraz powstanie portali społecznościowych przyczyniły się do gwałtownego wzrostu liczby użytkowników wraz z nadejściem XXI wieku. Szacuje się, że obecnie w Polsce jest ok. 25,7 miliona internautów i stale ich przybywa. Jest wśród nich coraz więcej dzieci i młodzieży. Z danych CBOS zawartych w raporcie „Młodzież 2013” wynika, że Internet ma w domu 97% ankietowanych. W świecie wirtualnym spędzają oni coraz więcej czasu. Przeciętnie są to 3 godziny dziennie. 

Współcześnie dzieci i młodzież funkcjonują w warunkach swobodnego, niemal nieograniczonego dostępu do Internetu. Większość z nich nie zna innego świata niż ten z Internetem, którego obecność w ich życiu jest naturalna i oczywista. Połowa młodych użytkowników ma wręcz poczucie, że życie bez niego byłoby nudne lub pozbawione radości.

Biorąc pod uwagę wszelkie zagrożenia, jakie niesie ze sobą niekontrolowane korzystanie z sieci, powyższe dane statystyczne powinny skłonić do refleksji i podjęcia działań profilaktycznych. Nie chodzi tu jednak o drastyczne ograniczanie, czy wręcz odcinanie dostępu do wirtualnego świata, ale raczej proponowanie atrakcyjnych alternatyw dla spędzania czasu i uczenia racjonalnego i bezpiecznego korzystania z Internetu.

Co wobec tego warto robić?

  1. Wprowadzajmy zasady, uczmy kultury w sieci

Internet jest społecznością, która rządzi się podobnymi prawami, co społeczność w świecie realnym. Istnieje jednak między nimi istotna różnica spowodowana poczuciem anonimowości w sieci. Wprawdzie jest ono złudne, gdyż namierzenie konkretnego użytkownika nie sprawia specjaliście dużo kłopotu, jednak jest ono bardzo powszechne i powoduje, że ludzie zachowują się w sposób, w jaki nie zachowaliby się w sytuacji bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Takie zjawisko określa się mianem odhamowania granic. Bardzo często dotyczy ono młodych użytkowników sieci. Dlatego tak ważne jest, aby uczyć ich jak należy zachowywać się w świecie wirtualnym, podobnie jak uczymy ich zasad postępowania w codziennej rzeczywistości. Do tego potrzebne jest ustalenie z dzieckiem zasad korzystania z Internetu i konsekwentne ich egzekwowanie. Ważne, aby zasady te dotyczyły czasu użytkowania Internetu, czy korzystania z gier komputerowych, unikania treści dla nich szkodliwych, informacji, jakie dziecko zamieszcza na swój temat w Internecie, zawierania znajomości przez Internet, szacunku wobec innych użytkowników, itp. Należy przy tym pamiętać, że w regulaminie określone powinny być zarówno prawa, jak i obowiązki, a także konsekwencje za jego niedotrzymanie. Warto również zadbać o udział w opracowaniu zasad samego zainteresowanego, czyli młodego użytkownika sieci.

  1. Dbajmy o dobrą organizację dnia

Funkcjonowaniu dzieci i młodzieży sprzyja plan dnia, określający względnie stałe pory przeznaczone na sen, naukę i czas wolny. Taki harmonogram ułatwia uporządkowanie codziennych czynności oraz wzmacnia kontrolę i organizację czasu w ciągu doby. W dłuższej perspektywie pomaga w zachowaniu higieny psychicznej, a nawet zdrowia. Szczególnie przydatny może okazać się dla młodych użytkowników sieci mających trudności z kontrolowaniem czasu, który spędzają przed komputerem, co niejednokrotnie niekorzystnie wpływa na wypełnianie przez nich codziennych obowiązków. Dzięki ustaleniu określonych pór na spędzanie czasu przed komputerem dzieciom łatwiej wprowadzić limity ilości i częstotliwości tej formy aktywności.

Chcąc zwiększyć samokontrolę młodych internautów w tym zakresie można również zaproponować założenie zeszytu do odnotowywania wszystkich dni, okoliczności (gdzie, z kim), ilości i długości trwania aktywności w sieci. Pod koniec każdego tygodnia należy dokonać analizy zapisków i wyciągnąć z nich wnioski.

  1. Proponujmy alternatywne formy spędzania czasu

Bardzo często zdarza się, że dzieci i młodzież spędzają większość czasu wolnego przed komputerem nie dlatego, że tak bardzo tego chce, ale dlatego, że nie zna innego sposobu na jego wypełnienie i po prostu się nudzi. Dlatego też czasem to rodzice powinni wyjść z inicjatywą i zachęcić do oderwania się od komputera składając konkurencyjną propozycję. Z pomocą przychodzą liczne instytucje, kluby, szkoły, w których można rozwijać swoje talenty i zainteresowania, a także ciekawie spędzić czas.

Warto również, aby rodzice przyjrzeli się samym sobie i swoim sposobom na spędzenie wolnego czasu. Jeśli dominują formy bierne (np. oglądanie telewizji), ich dzieci mogą powielać ten wzorzec, stąd skłonność do przesiadywania przed komputerem. Dobrze więc nie tylko zapewnić dodatkowe zajęcia swoim pociechom, ale także pielęgnować własne pasje, stanowiąc dobry wzór do naśladowania.

  1. Zastanówmy się co i dlaczego nasze dziecko robi w Internecie

W przypadku dzieci młodszych, które rozpoczynają przygodę ze światem wirtualnym najbezpieczniej jest ustawić komputer w ogólnodostępnym, widocznym miejscu, co pozwala kontrolować ich aktywność. Z młodzieżą, mającą prawo do prywatności, dobrze szczerze porozmawiać. Informacje o tym, co dziecko pochłania, kiedy siada przed komputerem może być źródłem wiedzy o jego zainteresowaniach, ale również ewentualnych problemach, potrzebach, czy brakach. Pozwala tym samym zorientować się, czy dziecko zaspokaja swoje naturalne potrzeby rozwojowe (np. społeczne – kontaktując się ze swoimi znajomymi przez komunikatory lub portale społecznościowe), czy też doświadcza problemów lub braków, które przez aktywność w sieci próbuje zamaskować lub zrekompensować. Pierwszy przypadek nie powinien budzić poważnych niepokojów, choć nie należy zapominać o racjonalnym limitach czasowych. W drugim – należałoby zastanowić się, co zrobić, aby dziecku pomóc w codziennym funkcjonowaniu.

  1. Kontrolujmy gry oraz niepożądane treści

Gier, tych na płytach DVD, jak i tych dostępnych on-line, jest tak wiele, że trudno zorientować się, które z nich są bezpieczne dla naszych dzieci. Wskazówką może być system klasyfikacji gier (PEGI), za pomocą którego można zorientować się, czy dana gra nie zawiera treści niebezpiecznych dla naszych pociech, takich jak: wulgarny język, przypadki dyskryminacji, nawiązania do narkotyków, treści, które mogą przestraszyć, zachęcają do uprawiania hazardu, ukazują zachowania seksualne, zawierają elementy przemocy. System ten obejmuje również symbole sugerujące, od jakiego wieku dziecka gra jest uznawana za względnie bezpieczną.

W Internecie dzieci mogą spotkać się ze szkodliwymi informacjami, m.in. ukazującymi pornografię, namawiającymi do wyśmiewania innych z powodu rasy, narodowości lub wyznawanej religii, namawiającymi do popełnienia przestępstwa, propagującymi faszyzm i totalitaryzm, prezentującymi przemoc, zawierającymi wulgaryzmy, zachęcającymi do podejmowania działań autodestrukcyjnych, zawierającymi elementy psychomanipulacji, wprowadzającymi w błąd, co może mieć wpływ na życie i zdrowie młodego użytkownika, bądź też zachęcającymi do prostytucji, używania narkotyków czy hazardu.

Chcąc uchronić dzieci przed tego typu treściami, dobrze jest wyposażyć komputer w tzw. filtr rodzinny. Taką funkcję zabezpieczającą mogą spełniać zarówno opcje filtrujące w przeglądarkach internetowych, jak i osobne programy (często dostępne za darmo). Zabezpieczenie techniczne nie powinno jednak zastępować opieki rodzicielskiej, a jedynie ją wspierać i uzupełniać. Oprócz tego należy uczyć młodych internautów krytycznego podejścia do informacji zawartych w sieci i zachęcać do sprawdzania ich wiarygodności. Przede wszystkim jednak warto pokazywać im wartościowe miejsca w sieci, pamiętając, że pozytywne strony Internetu przeważają nad negatywnymi.

  1. Korzystajmy z pomocy specjalistów i odpowiednich służb

Jeśli rodzice martwią się o swoje dziecko, obserwując u niego niepokojące sygnały związane z korzystaniem z Internetu i mają poczucie, że sami nie potrafią mu pomóc, warto zasięgnąć porady lub wsparcia u specjalisty (np. psychologa, terapeuty uzależnień). Szczególną uwagę należy zwrócić na sytuacje, gdy:

  • dziecko wpada w „ciągi komputerowe”, siedzi po kilka godzin bez przerwy, nie może się oderwać;
  • jest rozdrażnione, gdy nie może skorzystać z komputera;
  • zaniedbuje inne ulubione zajęcia na rzecz komputera;
  • jego zaangażowanie w świat wirtualny przynosi szkody w realnym, np. nie odrabia lekcji, zaniedbuje przyjaciół;
  • ucieka przed rzeczywistymi problemami w świat wirtualny;
  • używa komputera, by poprawić sobie nastrój. próbuje ograniczyć ilość czasu spędzanego przed komputerem lecz to mu się nie udaje.

Należy przy tym pamiętać, że pomocy potrzebują nie tylko dzieci nadmiernie używające Internetu, ale także te, które spotkały się w wirtualnym świecie z różnymi formami agresji. Ofiary tzw. cyberprzemocy doświadczają bowiem całego spektrum konsekwencji, jakie spotykają wszystkie inne ofiary przemocy. Często czują się osaczone, zdane tylko na siebie
i bezsilne. Mogą odczuwać silne emocje wstydu, złości, strachu. W trudnych przypadkach może dojść do obniżenia nastroju, a nawet wystąpienia stanów depresyjnych i podejmowania działań autodestrukcyjnych.

Wszelkie przypadki przemocy, agresji w sieci, czy też działania lub treści niosące znamiona przestępstwa należy również zgłaszać na policję. Próby wyciszania, czy tuszowania trudnych sytuacji w Internecie nie są dobrym rozwiązaniem. Milcząc nie tylko nie pomożemy własnemu dziecku, ale także damy otwarte pole do szerzenia się przestępczych działań
w poczuciu bezkarności.

  1. Rozmawiajmy z dziećmi

To dobry krok w kierunku budowania bliskich relacji, podtrzymywania więzi, tworzenia atmosfery zaufania. Nie osiągniemy tego strasząc dziecko możliwymi zagrożeniami – to prosta droga do tego, żeby tym bardziej chciało to sprawdzić i niepotrzebnie narazi się na niebezpieczeństwo. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest wspólne surfowanie po Internecie, będące okazją do tego, aby dziecko stało się nauczycielem swoich rodziców (pokazało jak odwiedzać strony, czy szukać informacji w sieci), a także do tego, by okazać mu zainteresowanie, spędzić wspólnie czas i porozmawiać, nie tylko o Internecie, ale przede wszystkim o tym „co słychać”.

W takich warunkach łatwiej jest nauczyć dziecko, że może swojemu rodzicowi powiedzieć o kłopotach, nie bojąc się, że zostanie za to ukarane. Dzieci powinny wiedzieć, że zawsze, gdy ktoś lub coś w sieci je przestraszy, otrzymają wulgarną lub niepokojącą wiadomość, należy zgłaszać to rodzicom lub innym zaufanym osobom dorosłym. Ale będą to robić, tylko wówczas, gdy będą ufać swoim rodzicom i mieć poczucie, że mogą liczyć z ich strony na zrozumienie i wyrozumiałość.

mgr Sylwia Falkowska,

psycholog